Tułaczka po swoim „ja”

Tułaczka po swoim „ja”

Choć anglistka to kocham się w języku polskim. To jedna z tych sfer polskości, gdzie idealnie pasuje powiedzenie „cudze chwalicie, swojego nie znacie”. Ilu jeszcze wymaga wyprowadzenia z błędu i ustawicznego osądu orzekającego, że dobry polski film i książka nie...
Tańcząc boso w obłokobujaniu

Tańcząc boso w obłokobujaniu

Zawsze marzyłam, że kiedyś napiszę książkę, niechby i niegrubą, która porwie czytelnika, przeniesie go w inny świat, niedający się zmierzyć ani nawet zapamiętać. (…) że niepostrzeżona pośród chmur będę miała jakiś wpływ na świat – że będę pożyteczna. Tymi słowami...