Wrogie lustro rozpadu

Wrogie lustro rozpadu

W dłoni reklamówka, w reklamówce damskie kozaki. Moje. Serce waliło mi jak młotem. Jakby wszystko zamarło, ludzie odłożyli na bok filiżanki z kawą, dzieci na lodowisku zatrzymały się w miejscu, rozmowy i pocałunki urwały się w połowie. Jakby spojrzenie ochroniarza też...
Niemoc bezwolnych

Niemoc bezwolnych

„Mimo to nie mógł się odnaleźć. Coś stworzyło przepaść pomiędzy częściami ciała Aziziego i żadna linia nie mogła wyznaczyć konturów jego sylwetki. Zdawało się, że jest przedłużeniem foteli, naczyń na stole, kontynuacją stojącego obok mężczyzny i kobiety...
Niewidzialne hańby

Niewidzialne hańby

Historia zaczyna się od regału. Początek zawsze jest ważny. Każda nitka ma gdzieś swój początek. Regał mieszka w Zamościu. Jest na wysoki połysk. Olgę Gitkiewicz bardziej zaciekawiła jego zawartość. Wysoki połysk skrywał matową zawartość. Jakby regał wypełniony...
Megafon cichych spraw

Megafon cichych spraw

„Wszyscy myślą, że nie powinienem nawet tego wszystkiego czuć – pociągnął nosem i rozkleił się na nowo. – Moja historia jest zupełnie nieważna.” Ilu nastolatków mogłoby powiedzieć nam dziś takie zdanie, tłumiąc w sobie emocje, czując się...